Fałszywe sklepy przed Black Friday — jak w 2 minuty sprawdzić, czy sklep istnieje
Konsola o połowę taniej, nieznana domena i płatność tylko przelewem. Pięć prostych testów, które odróżnią prawdziwy sklep od pułapki.

Przed Black Friday (27 listopada) w sieci przybywa reklam z niewiarygodnie tanią elektroniką. Część prowadzi do fałszywych sklepów, które znikają po kilku tygodniach razem z pieniędzmi klientów. Sprawdzenie sklepu zajmuje dwie minuty.
Pięć testów
- Dane firmy — nazwa, adres, NIP w regulaminie lub na stronie „Kontakt”. Sprawdź NIP w wyszukiwarce CEIDG lub KRS.
- Wiek domeny — sklep z domeną zarejestrowaną kilka tygodni temu i „super promocjami” to czerwona flaga.
- Opinie poza stroną sklepu — w wyszukiwarce wpisz nazwę sklepu i słowo „opinie” lub „oszustwo”.
- Metody płatności — tylko przelew na konto prywatne lub kryptowaluty? Uciekaj.
- Cena — jeśli jest o połowę niższa niż wszędzie indziej, to prawie na pewno pułapka.
Lista CERT Polska
CERT Polska prowadzi listę ostrzeżeń przed niebezpiecznymi domenami, a operatorzy blokują znane adresy. Podejrzaną stronę możesz zgłosić przez formularz CERT lub SMS-em pod 8080.
Bezpieczna płatność
Karta lub BLIK przez bramkę
Przy płatności kartą możesz skorzystać z procedury chargeback.
Nie podawaj kodów
Sklep nie potrzebuje kodu z SMS-a do „weryfikacji konta”.
Adres strony
Literówki w domenie znanych sklepów to klasyka oszustów.
Częste pytania
Co zrobić, gdy zapłaciłem w fałszywym sklepie?
Od razu kontakt z bankiem (zastrzeżenie karty, reklamacja/chargeback) i zgłoszenie na policję.
Czy kłódka przy adresie oznacza bezpieczny sklep?
Nie — oznacza tylko szyfrowane połączenie. Fałszywe sklepy też mają certyfikaty.
Gdzie zgłosić oszustwo?
Na policji, w banku oraz do CERT Polska (incydent.cert.pl).


